Etykiety

Włóczki Warmii (85) czapka (31) inspiracje (30) sweter (24) rękawiczki (23) justa (18) chusta (17) włóczka ręcznie farbowana (17) lenka (16) inga (13) mirella (12) sweter koło (10) barbeczka (9) julia (9) alize (8) kardigan (7) szal (6) tunika (5) inne (4) beata (3) ręcznie tkane (3) święta (3) Alinka (2) Rita (2) dywanik (2) lotta (2) mitenki (2) ponczo (2) shred (2) tweed (2) Sonia (1) Stella (1) baby supremo (1) bawełna (1) camilla (1) dla dzieci (1) dla mężczyzny (1) do poczytania (1) francesca (1) iwa (1) komin (1) komplet (1) lanagold (1) len (1) magretka (1) marianna (1) marika (1) samouczek (1) spódnica (1) szydełko (1) wlo (1) wycieczki (1)

poniedziałek, 31 marca 2014

Swetry koło z Justy

Tym razem Pani Gabriela przysłała nam zdjęcia swoich cudownych kołowców wykonanych z Justy.
Na pierwszy ogień okrągły sweter z Justy 008, później szmaragdowo-zielony z 014.

"Na obydwa zużyłam po 30 dag Justy. Na rudy kupiłam Justę 008-melanż zielono-rudy, a na zielony Justę 014 w szmaragdowo-zielonych odcieniach. Najpierw powstał rudy, na drutach nr 7, aby był grubszy dodałam moherku Fonseca. Tam gdzie Justa była zielona i brązowa dodawałam oliwkową Fonsecę, a tam gdzie Justa prowadziła w rudości i musztardowe żółcie dodawałam rudą Fonsecę. Wyszło mi 5 motków Fonseki. Moherek trochę zmienił kolory Justy. Mira (której zdjęcia swetra oglądaliśmy poprzednio) nie dodawała i ma bardziej wyraziste kolorki z tej samej Justy. Ponieważ rudy sweterek jest gruby i nie nadaje się na teraz więc MUSIAŁAM zrobić cieńszy ze szmaragdowej. Po wypraniu cudowny i kapitalnie się nosi nawet na koszulkę bez rękawków. Polecam gorąco tę włóczkę.

Szczegóły techniczne: szmaragdowy robiłam na drutach 5. w każdej cząstce koła doszłam do 49 oczek, rękaw 2 razy 27 oczek i dołożone na krawędziach czyli w sumie 55 o. - robiłam cały czas prosto, tylko przed samym manszetem ujęłam 2 razy po 2o. A rudy: druty nr 7) jest na 43 oczka w każdej cząstce, rękawy to 2 razy po 23o. i dokładki oczek na krawędziach rękawa. JUSTY są CUDOWNE, pyszne kolory-wyśmienite.Polecam!"

  
 Pani Gabrielo, serdecznie dziękujmy za zdjęcia i życzymy samych tak pięknie wykonanych sweterków.

sobota, 22 marca 2014

Słoneczny sweterek z Lenki

Pani Ela z Zielonej Góry wysłała do nas zdjęcia bardzo słonecznego i wiosennego sweterka wykonanego z Lenki. Wyrób cudny i chętnie przygarnęłabym go do własnej szafy :)
Poniżej zdjęcia i wpis autorki. Po więcej zapraszam na blog Pani Eli.

"Na wykonanie tego sweterka zużyłam niecałe 4 motki lenki. Sweterek robiony bezszwowo od góry ( dorabiane są tylko rękawki 3/4) na drutach nr 3 oraz 2,5 ( ściągacze). Włóczka lekko skręcała podczas robótki, ale po zblokowaniu wszystko wróciło na właściwe miejsce. Cały sweterek jest lekki jak mgiełka i bardzo mięciutki. Do tej włóczki powrócę jeszcze nie raz. Całość- improwizacja własna."






sobota, 8 marca 2014

Okrągły sweter z Justy

Dziś przestawiam Wam, dzięki uprzejmości Pań z kółka dziewiarskiego w trzebińskiej bibliotece, okrągły sweter Pani Miry. Fajnie, że są takie cudowne miejsca, gdzie kobietki zarażone pasją do włóczek i drutów mogą się spotkać, inspirować i porozmawiać. Kilka zdjęć ze spotkania przybliży nam ciepłą atmosferę i robótkowe rezultaty. Poniżej załączam opinię i nadesłany tekst.





"Przesyłam zdjęcie Kołowca Miry, zrobionego z 25 dag Justy 008 (melanż rudości i zieleni). Robiła na drutach nr 5 i zużyła 25 dag włóczki. Sweterek jest piękny, kolory pyszne i Mira robi już następny, bo to się "kręci" wspaniale.Włóczka jest cudowna, zarówno kolorystycznie jak i jakościowo. Wydaje się stworzona do kołowych sweterków. W pierwszej chwili wydaje się szorstka, ale w miarę przerabiania rośnie sympatia do niej. Po zrobieniu sweterek należy wyprać i wówczas.....jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, przy kontakcie z wodą włóczka nabiera miękkości i staje się jedwabista!!! Gotowy wyrób troszkę podgryza, ale nie kłuje, więc nie jest to jakieś uciążliwe, a efekt wart nawet większych dyskomfortów."




Gratuluję Pani Mirze cudownego swetra - wygląda bajeczne i pozdrawiam wszystkie Panie ;)

ps. już jutro inspiracje kolorystyczne z nowych odcieni Lenki

wtorek, 4 marca 2014

Czapki MAGNOLIA

Wiosna w powietrzu, ale poranki chłodne. Jak na razie nie rozstaję się jeszcze z czapkami, chustą czy rękawiczkami. W ramach czyszczenia domowych zapasów wygrzebałam 2 pojedyncze motki Padisah (włóczka Wam pewnie dobrze znana). A swoją drogą odkąd posiadam włóczkę w ilościach hurtowych mam nie lada rozterkę, co zrobić z domowymi przepastymi zapasami. No bo nowe kusi... a stare leży i ...
Wracając do tematu, w ramach utylizacji powstały 2 czapki dość grube, ale z lekkim ażurem, czyli idealne na aktualną pogodę. Na każdą zużyłam ok. 70 gr włóczki ( z resztki chyba wykonam pompon).  Druty nr. 3 i 4 mm (przerabiam dość luźno, więc zawsze używam mniejszych niż zalecane).
Wzór jest prosty i darmowy (również w wersji polskojęzycznej), o wdzięcznej nazwie Magnolia. Czapka ma piękną rozetkę na górze i świetnie się układa. Gorąco Wam polecam.





Beżowo-brązowa została wykonana dokładnie wg. opisu - wyszła dość płytka - taka na rozpuszczone włosy. Kolor nie do końca mój, więc pokusiłam się o 2 wersję lekko zmodyfikowaną.
Fioletowo-bordowa bardziej pasuje mi kolorystyczne. Przerobiłam trochę ściągacz, tak aby pasował ułożeniem oczek prawych i lewych do warkoczy. Wydłużyłam go również o parę cm., aby czapka mieściła włosy związane w kucyk czy koczek i nie zjeżdżała mi z czoła w trakcie użytkowania ;)



 No i jestem "zaczapkaowania" na okres przesilenia. A tak gotowe udziergi prezentują się ma ludziu :)







Pozdrawiam Was ciepło i dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.