Etykiety

Włóczki Warmii (86) czapka (31) inspiracje (31) sweter (27) rękawiczki (23) justa (18) chusta (17) lenka (17) włóczka ręcznie farbowana (17) inga (13) mirella (12) alize (10) sweter koło (10) barbeczka (9) julia (9) kardigan (8) szal (6) tunika (6) inne (4) beata (3) ręcznie tkane (3) tweed (3) święta (3) Alinka (2) Rita (2) bawełna (2) dywanik (2) len (2) lotta (2) mitenki (2) ponczo (2) shred (2) Sonia (1) Stella (1) angora (1) baby supremo (1) camilla (1) dla dzieci (1) dla mężczyzny (1) do poczytania (1) francesca (1) iwa (1) komin (1) komplet (1) lanagold (1) magretka (1) marianna (1) marika (1) samouczek (1) spódnica (1) szydełko (1) wlo (1) wycieczki (1)

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Wełniane spódnice pani Bernadetty

Pamiętacie tęczową spódnicę Pani Bernadetty? Tym razem powstały dwie kolejne. Obydwie obłędne, cieplutkie i zimowe. Dziękuję autorce za zdjęcia i opis. Namawiam też Was do odwiedzin strony autorki, gdzie znajdziecie pięknie podane istne dziewiarskie cudeńka!

" Na okres zimowy /i nie tylko/ niezastąpionym odzieniem dla mnie sa spódnice wełniane. Zrobiłam więc następne - w sposób podobny - czyli po wykonaniu - sfilcowałam je w pralce. Spódnica fuksjowa powstała z cieniowanej Barbeczki, a fioletowa z Justy 012. Noszą się świetnie- nie mechacą, nie wypychają - a dobrze grzeją. Z pewnością będą następne.

pozdrawiam serdecznie, Bernadeta "





 



11 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się spódnica fuksjowa, ciekawie układają się kolory, dało to fajny efekt.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i pochwałę w imieniu autorki

      Usuń
  2. Ale cudeńka! A jakie kolory!!! Coś pięknego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda! Autorka pokazała kolor w pełnej krasie

      Usuń
  3. Przepiękne! Szczególnie ta pierwsza spódnica wpadła mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolory wręcz bajeczne :) Najbardziej podoba mi się ta pierwsza, różowa :) mój ukochany kolor. Podziwiam precyzję wykonania. naprawdę cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie emocje były - w końcu do końca ciężko kontrolować filcowanie. pozdrawiam

      Usuń
  5. Witam :))

    Niestety cos kliknęłam, cos nacisnęłam i utraciłam możliwość publikowania postów na swoim blogu. Już to przebolałam ale szkoda mi troszkę więc założyłam nowy. Jeżeli chcesz - zagadnij do mnie proszę.

    Pozdrawiam serdecznie. Dorota
    http://sielskachata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Spódnice przepiękne. Świetny pomysł z filcowaniem, ale na takiej figurze to nawet najgrubsze spódnice pięknie się prezentują. Pozdrawiam druciarsko!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo Wam wszystkim dziękuję za miłe wpisy.Lubię mieć na sobie rzeczy niepowtarzalne,
    a trochę też z konieczności sama dla siebie ubrania wykonuję.Aprops ostatniego wpisu- jakoś
    lepiej mi pasuje gruba kiecka, niż grube swetrzysko. Pozdrawiam ,Bernadeta

    OdpowiedzUsuń