Etykiety

Włóczki Warmii (86) czapka (31) inspiracje (31) sweter (27) rękawiczki (23) justa (18) chusta (17) lenka (17) włóczka ręcznie farbowana (17) inga (13) mirella (12) alize (10) sweter koło (10) barbeczka (9) julia (9) kardigan (8) szal (6) tunika (6) inne (4) beata (3) ręcznie tkane (3) tweed (3) święta (3) Alinka (2) Rita (2) bawełna (2) dywanik (2) len (2) lotta (2) mitenki (2) ponczo (2) shred (2) Sonia (1) Stella (1) angora (1) baby supremo (1) camilla (1) dla dzieci (1) dla mężczyzny (1) do poczytania (1) francesca (1) iwa (1) komin (1) komplet (1) lanagold (1) magretka (1) marianna (1) marika (1) samouczek (1) spódnica (1) szydełko (1) wlo (1) wycieczki (1)

środa, 26 sierpnia 2015

Dywanik

Dywanik powoli rośnie ... pięciolatek może już z niego korzystać ;) Bardzo powoli przybywa i niezmiennie faluje. Cóż znikam dalej szydełkować w turkusowych odmętach :)



środa, 19 sierpnia 2015

SHERD - włoczka typu spaghetti

Ach te wakacje! Rozleniwiają i sprawiają, że choć czas nieubłagalnie upływa ty stoisz w miejscu. I mnie dopadło beztroskie urlopowe lenistwo, a upały dały się we znaki. Powolutku wracam i wdrażam się we włóczkowy świat :)
Na początek przedstawiam Wam nową włóczkę SHRED. To gruba bawełna lub bawełna z dodatkami wykonana z pasów dzianiny. Bardzo inspirująca, idealna do wykonania dodatków dla domu typu: dywanik, kosze, pufy, poduszki, podkładki lub torby. Jeden motek waży ok. 700g i kosztuke 26,00 zł



Ja też się jej nie oparłam i wykorzystuję jej potencjał zamieniając go w dziecięcy dywanik. Do roboty zaprzęgłam też wszelkie resztki lnu LENKI i w ten oto przyjemny sposób mam już ok. 1 m średnicy dywanika. Do tej pory zużyłam niecały motek włoczki SHRED i ok 250 gr LENKI. Nie jestem mistrzem szydełka, więc dywanik nie jest doskonały i nieco się marszczy. Liczę, że pranie i napinanie zniweluje trochę ten efekt ;) Jest to właściwie mój pierwszy tak wielki projekt szydełkowy. Ale sposób fajny i myślę też o wykorzystaniu go do produkcji podkładek pod talerze na stół. Byłoby mi też miło gdyby któraś z mistrzyń szydełka dopracowała moją metodę i podzieliła się efektami:)
Mam ochotę na więcej :)
Jeśli i Wam marzy się nowy dywanik, a macie trochę nitek do utylizacji to zapraszam Was do wspólnego dziergania lub na zakupy do sklepiku.