Etykiety

Włóczki Warmii (84) czapka (31) inspiracje (30) rękawiczki (23) sweter (23) justa (18) chusta (17) lenka (16) włóczka ręcznie farbowana (16) inga (13) mirella (11) sweter koło (10) barbeczka (9) julia (9) alize (8) kardigan (7) szal (6) inne (4) tunika (4) beata (3) ręcznie tkane (3) Alinka (2) Rita (2) dywanik (2) lotta (2) mitenki (2) ponczo (2) shred (2) tweed (2) święta (2) Sonia (1) Stella (1) baby supremo (1) bawełna (1) camilla (1) dla dzieci (1) dla mężczyzny (1) do poczytania (1) francesca (1) iwa (1) komin (1) komplet (1) lanagold (1) len (1) magretka (1) marianna (1) marika (1) samouczek (1) spódnica (1) szydełko (1) wlo (1) wycieczki (1)

poniedziałek, 9 maja 2016

Metoda na len

Wiosna już raczy nas letnią pogodą, więc sięgnęłam po lżejszy materiał niż wełna. Padło na Lenkę, której mam sporo resztek w różnorakich kolorkach. Od dawna miałam ochotę wypróbować 100% len oraz jak sprawdzi się w letniej dzianinie. Wybrałam tuniczkę Sugar Maple, która świetnie sprawdzi się w cieniowanych włoczkach jak i resztkach ułożonych w gradient. Bluzkę przerabiałam podwójną nitką na drutach nr 3. Wzór bardzo mi się spodobał i daje sporo możliwości - pewnie skuszę się jeszcze na inny wariant kolorystyczny. Tuniczka została wyprana, porządnie wytarmoszona, gdyż len można, a nawet należy, prać w gorącej wodzie ( do 60 stopni). Jakież było moje rozczarowanie, gdy po wyschnięciu len nadal pozostał sztywny i nie co szorstki. To ciekawe włókno - ma to do siebie, że im bardziej sponiewierane i miętoszone, tym staje się milsze i delikatniejsze. Niewiele myśląc postanowiłam tunice dać ostry wycisk. Z pomocą przyszedł mi niezawodny atrybut niezadowolonej żony - czyli wałek do ciasta. Po prostu rozwałkowałam swoją bluzkę niemiłosiernie jak ciasto na pierogi, dokładnie z obu stron. Ale kochani, to się lnu bardzo spodobało! Bluzka stała się miękka, lejąca, a nawet zyskała piękny jedwabny połysk!
Sposób prosty, a jakże skuteczny! Jeśli też macie kłopoty z draniem polecam sięgnąć po wałek, lub inną drastyczną metodę - dopiero taki przemaglowany len pokazał całe swoje piękno ;)


Ps. Lenka okazała się niezwykle wydają nitką  - na całość zużyłam zaledwie ok. 260 gr i to podwójną nitką!










36 komentarzy:

  1. To ja mam jeszcze pytanie techniczne. Wałkujemy na mokro czy sucho? U mnie na drutach Lenka w trzech kolorach. Mam nadzieje, że niedlugo bede mogla sie pochwalić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na sucho,na twardym podłożu. Okazuje się , że len zniesie wiele i nawet to lubi ;)
      pozdrawiam Asia

      Usuń
  2. O, świetny patent, musze wypróbować. Wydłubałam zeszłego lata coś z Lenki, ale mnie wena opuściła w połowie projektu i sprułam, czas powrócić do niej i dać jej wycisk wałkiem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto choć raz wydłubać coś z lnu. No można wyżyć się na robótce ;)
      pozdrawiam Asia

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) Może niezbyt subtelny, ale się sprawdził.

      Usuń
  4. Piękna tuniczka! Oj, jak ja się "zasadzam" na ten len i mam nadzieję, że tego lata będę paradować w czymś z lnu, własnoręcznie wydzierganym :) Dzięki, że podzieliłaś się tymi spostrzeżeniami :)
    Pozdrawiam cieplutko,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować, bo kolory ma piękna, a na upały nie ma nic lepszego ;) pozdrawiam Asia

      Usuń
  5. Piekna tuniczka.Dzięki za ten wałek pogromcę lnu.mam bluzeczkę i jest sztywna to teraz ją wywałkuję.
    Wg.tego wzoru mam bluzeczkę z bawełny.Świetny wzór.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wzór polecam i pewnie jeszcze wykorzystam. Co do wałka u mnie zadziałał, ale jak pisze mary nama poniżej - można też w pralce ;)

      Usuń
  6. przyznaję, że tarmoszenie na sucho wałkiem nie przyszło mi do głowy... po prostu wrzuciłam chustę zrobioną z lnu do pralki razem z ręcznikami i już... wyszła mięciutka i lekko puchata :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o! Warto wypróbować przy następnej robótce. Chyba nie jestem tak subtelną gospodynią domową ;)

      Usuń
  7. Cudowna tunika! Pięknie połączyłaś kolory :) A wzór jest cudowny, pięknie Ci w nim :)
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  8. No to trzeba bedzie podziergac troche "lniano" bo efekt jest super a z tym walkiem to naprawde ciekawe . Goraco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto sięgnąć po len ;) Zawsze to coś nowego.
      pozdrawiam Asia

      Usuń
  9. Widziałam na fb, przepięknie wyszło! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękna tunika - i kolory i fason, super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczna tunika Asiu :) A tak sobie myślę, że stara wirówka bębnowa może dałaby radę :)
    A przy najbliższej okazji wałek wypróbuję :)
    pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry pomysł z tą wirówką, tylko skąd taką teraz wziąć ;)
      pozdrawiam Asia

      Usuń
  12. Wspaniała tunika, a z tym wałkiem no... rozbawiłaś mnie

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna tunika wyszła, pomysł z wałkiem jeszcze lepszy :D Ja niestety mam z lnem na pieńku ;) nigdy nie chce się zblokować (nie mówię, że całkowicie na listek, ale nawet troszkę :( ). Po prostu nie trzyma formy i od zeszłego roku go w ogóle nie tykam. A szkoda, bo w sklepiku tyle bajecznych kolorów!

    OdpowiedzUsuń
  14. Metoda wałkowania bardzo przypadła mi do gustu:-) I nie tylko w kwestii lnu. Tunika śliczna, a Ty Asiu wyglądasz pięknie:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Asiu, fantastycznie, rewelacyjnie, cudnie rozpracowałaś projekt! Wyglądasz zjawiskowo i wiosennie!!!!Pozdrawiam majowo!

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam len, mam jednak doswiadczenie zniechęcające z lnem litewskim - nie trzyma pionu.Teraz boje sie kupować jakikolwiek litewski.Tunika super

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale fajna! Świetne przejścia kolorystyczne.

    OdpowiedzUsuń
  18. Oooo... dobrze wiedzieć, co się temu lnu podoba. Pięknie Tobie w tej tuniczce i w tych okolicznościach przyrody, super.

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna jest tunika, a pomysł na len rodem z książki Marii Konopnickiej "Jak to ze lnem było". Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękna!!! Już mam na taką ochotę !!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna!!! Już mam na taką ochotę !!!

    OdpowiedzUsuń