Pani Ela z Zielonej Góry wysłała do nas zdjęcia bardzo słonecznego i wiosennego sweterka wykonanego z Lenki. Wyrób cudny i chętnie przygarnęłabym go do własnej szafy :)
Poniżej zdjęcia i wpis autorki. Po więcej zapraszam na blog Pani Eli.
"Na wykonanie tego sweterka zużyłam niecałe 4 motki lenki. Sweterek
robiony bezszwowo od góry ( dorabiane są tylko rękawki 3/4) na drutach nr
3 oraz 2,5 ( ściągacze). Włóczka lekko skręcała podczas robótki, ale po
zblokowaniu wszystko wróciło na właściwe miejsce. Cały sweterek jest
lekki jak mgiełka i bardzo mięciutki. Do tej włóczki powrócę jeszcze nie
raz.
Całość- improwizacja własna."
Etykiety
Włóczki Warmii
(91)
inspiracje
(33)
czapka
(31)
sweter
(27)
rękawiczki
(23)
włóczka ręcznie farbowana
(19)
chusta
(18)
justa
(18)
lenka
(17)
inga
(15)
mirella
(14)
alize
(10)
kardigan
(10)
sweter koło
(10)
barbeczka
(9)
julia
(9)
szal
(8)
tunika
(6)
tweed
(5)
inne
(4)
bawełna
(3)
beata
(3)
ręcznie tkane
(3)
święta
(3)
Alinka
(2)
Rita
(2)
dywanik
(2)
len
(2)
lotta
(2)
mitenki
(2)
ponczo
(2)
shred
(2)
wycieczki
(2)
Sonia
(1)
Stella
(1)
Tosca
(1)
angora
(1)
baby supremo
(1)
camilla
(1)
dla dzieci
(1)
dla mężczyzny
(1)
do poczytania
(1)
eko
(1)
francesca
(1)
iwa
(1)
komin
(1)
komplet
(1)
lanagold
(1)
magretka
(1)
marianna
(1)
marika
(1)
samouczek
(1)
spódnica
(1)
szydełko
(1)
wlo
(1)
sobota, 22 marca 2014
sobota, 8 marca 2014
Okrągły sweter z Justy
Dziś przestawiam Wam, dzięki uprzejmości Pań z kółka dziewiarskiego w trzebińskiej bibliotece, okrągły sweter Pani Miry. Fajnie, że są takie cudowne miejsca, gdzie kobietki zarażone pasją do włóczek i drutów mogą się spotkać, inspirować i porozmawiać. Kilka zdjęć ze spotkania przybliży nam ciepłą atmosferę i robótkowe rezultaty. Poniżej załączam opinię i nadesłany tekst.
"Przesyłam zdjęcie Kołowca Miry, zrobionego z 25 dag Justy 008 (melanż rudości i zieleni). Robiła na drutach nr 5 i zużyła 25 dag włóczki. Sweterek jest piękny, kolory pyszne i Mira robi już następny, bo to się "kręci" wspaniale.Włóczka jest cudowna, zarówno kolorystycznie jak i jakościowo. Wydaje się stworzona do kołowych sweterków. W pierwszej chwili wydaje się szorstka, ale w miarę przerabiania rośnie sympatia do niej. Po zrobieniu sweterek należy wyprać i wówczas.....jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, przy kontakcie z wodą włóczka nabiera miękkości i staje się jedwabista!!! Gotowy wyrób troszkę podgryza, ale nie kłuje, więc nie jest to jakieś uciążliwe, a efekt wart nawet większych dyskomfortów."
Gratuluję Pani Mirze cudownego swetra - wygląda bajeczne i pozdrawiam wszystkie Panie ;)
ps. już jutro inspiracje kolorystyczne z nowych odcieni Lenki
"Przesyłam zdjęcie Kołowca Miry, zrobionego z 25 dag Justy 008 (melanż rudości i zieleni). Robiła na drutach nr 5 i zużyła 25 dag włóczki. Sweterek jest piękny, kolory pyszne i Mira robi już następny, bo to się "kręci" wspaniale.Włóczka jest cudowna, zarówno kolorystycznie jak i jakościowo. Wydaje się stworzona do kołowych sweterków. W pierwszej chwili wydaje się szorstka, ale w miarę przerabiania rośnie sympatia do niej. Po zrobieniu sweterek należy wyprać i wówczas.....jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, przy kontakcie z wodą włóczka nabiera miękkości i staje się jedwabista!!! Gotowy wyrób troszkę podgryza, ale nie kłuje, więc nie jest to jakieś uciążliwe, a efekt wart nawet większych dyskomfortów."
Gratuluję Pani Mirze cudownego swetra - wygląda bajeczne i pozdrawiam wszystkie Panie ;)
ps. już jutro inspiracje kolorystyczne z nowych odcieni Lenki
wtorek, 4 marca 2014
Czapki MAGNOLIA
Wiosna w powietrzu, ale poranki chłodne. Jak na razie nie rozstaję się jeszcze z czapkami, chustą czy rękawiczkami. W ramach czyszczenia domowych zapasów wygrzebałam 2 pojedyncze motki Padisah (włóczka Wam pewnie dobrze znana). A swoją drogą odkąd posiadam włóczkę w ilościach hurtowych mam nie lada rozterkę, co zrobić z domowymi przepastymi zapasami. No bo nowe kusi... a stare leży i ...
Wracając do tematu, w ramach utylizacji powstały 2 czapki dość grube, ale z lekkim ażurem, czyli idealne na aktualną pogodę. Na każdą zużyłam ok. 70 gr włóczki ( z resztki chyba wykonam pompon). Druty nr. 3 i 4 mm (przerabiam dość luźno, więc zawsze używam mniejszych niż zalecane).
Wzór jest prosty i darmowy (również w wersji polskojęzycznej), o wdzięcznej nazwie Magnolia. Czapka ma piękną rozetkę na górze i świetnie się układa. Gorąco Wam polecam.
Beżowo-brązowa została wykonana dokładnie wg. opisu - wyszła dość płytka - taka na rozpuszczone włosy. Kolor nie do końca mój, więc pokusiłam się o 2 wersję lekko zmodyfikowaną.
Fioletowo-bordowa bardziej pasuje mi kolorystyczne. Przerobiłam trochę ściągacz, tak aby pasował ułożeniem oczek prawych i lewych do warkoczy. Wydłużyłam go również o parę cm., aby czapka mieściła włosy związane w kucyk czy koczek i nie zjeżdżała mi z czoła w trakcie użytkowania ;)
No i jestem "zaczapkaowania" na okres przesilenia. A tak gotowe udziergi prezentują się ma ludziu :)
Pozdrawiam Was ciepło i dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
Wracając do tematu, w ramach utylizacji powstały 2 czapki dość grube, ale z lekkim ażurem, czyli idealne na aktualną pogodę. Na każdą zużyłam ok. 70 gr włóczki ( z resztki chyba wykonam pompon). Druty nr. 3 i 4 mm (przerabiam dość luźno, więc zawsze używam mniejszych niż zalecane).
Wzór jest prosty i darmowy (również w wersji polskojęzycznej), o wdzięcznej nazwie Magnolia. Czapka ma piękną rozetkę na górze i świetnie się układa. Gorąco Wam polecam.
Beżowo-brązowa została wykonana dokładnie wg. opisu - wyszła dość płytka - taka na rozpuszczone włosy. Kolor nie do końca mój, więc pokusiłam się o 2 wersję lekko zmodyfikowaną.
Fioletowo-bordowa bardziej pasuje mi kolorystyczne. Przerobiłam trochę ściągacz, tak aby pasował ułożeniem oczek prawych i lewych do warkoczy. Wydłużyłam go również o parę cm., aby czapka mieściła włosy związane w kucyk czy koczek i nie zjeżdżała mi z czoła w trakcie użytkowania ;)
No i jestem "zaczapkaowania" na okres przesilenia. A tak gotowe udziergi prezentują się ma ludziu :)
Pozdrawiam Was ciepło i dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
środa, 26 lutego 2014
Suknia z Barbeczki
Awangardowa tunika wg projektu Pani Anny. Mi się bardzo podoba, a Wam?
Tekst autorki i zdjęcia prezentuję poniżej.
BARBECZKA czarna + tęczowa.
Tunika do kolan, w kształcie " bombki ". Projekt i wykonanie własne.
środa, 19 lutego 2014
Tkana narzutka z Barbeczki
Czy wiecie, że nasze włóczki nadają się również do tkania? Dzięki Pani Alicji prezentuję wam narzutkę utkaną z kawowej Barbeczki 885 i białej, 025, farbowanej przez autorkę naturalnymi barwnikami. Szal wygląda cudownie. Pani Alicja wspaniale pofarbowała i dobrała kolory.
Zapraszam do oglądania.
Więcej szczegółów na blogu autorki: tkackie historie
Zapraszam do oglądania.
Więcej szczegółów na blogu autorki: tkackie historie
Barbeczka przed farbowaniem
Już kolorowa
Niemal gotowa narzutka
środa, 12 lutego 2014
Rękawiczki z Angory Gold Batik
Jak w tytule wykończyłam resztki Agory batik pozostałe po tym kominie.
Uwielbiam wykańczać włóczki po ostatni kłębuszek. Zawsze mi żal je wyrzucić, no i zebrały się już 2 koszyki resztek ;)
Uwielbiam wykańczać włóczki po ostatni kłębuszek. Zawsze mi żal je wyrzucić, no i zebrały się już 2 koszyki resztek ;)
środa, 5 lutego 2014
KOŃ-PLECIK " POKUSA"
Pani Anna wysłała do nas zdjęcia wiosennego już kompletu z Barbeczki. Mi komplecik (szczególnie mitenki) przypominają wiosenną budzącą się do życia zieleń i mogłyby być noszone przez leśne elfy ;)
Za zdjęcia i inspirację dziękujemy i publikujemy:
Za zdjęcia i inspirację dziękujemy i publikujemy:
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















