Etykiety

Włóczki Warmii (91) inspiracje (33) czapka (31) sweter (27) rękawiczki (23) włóczka ręcznie farbowana (19) chusta (18) justa (18) lenka (17) inga (15) mirella (14) alize (10) kardigan (10) sweter koło (10) barbeczka (9) julia (9) szal (8) tunika (6) tweed (5) inne (4) bawełna (3) beata (3) ręcznie tkane (3) święta (3) Alinka (2) Rita (2) dywanik (2) len (2) lotta (2) mitenki (2) ponczo (2) shred (2) wycieczki (2) Sonia (1) Stella (1) Tosca (1) angora (1) baby supremo (1) camilla (1) dla dzieci (1) dla mężczyzny (1) do poczytania (1) eko (1) francesca (1) iwa (1) komin (1) komplet (1) lanagold (1) magretka (1) marianna (1) marika (1) samouczek (1) spódnica (1) szydełko (1) wlo (1)

wtorek, 18 października 2016

Sezon czapkowy

Zimo się zrobiło. Moja garderoba na gwałt potrzebowała nowej czapki, a najlepiej czapek :) Powstały trzy bordowo-różowe pięknotki, a że monotematyczne w kolorze to pewnie powstanie więcej :)

Na pierwszy ogień poszedł motek włóczki Sirdar Click double knitting with wool. W moich przepastnych zbiorach znalazło się około 70 gr tej śmiesznej melanżowej mieszanki akrylu z wełną. Zużyłam połowę, więc starczy jeszcze na pompon. Wzór na czapkę jest darmowy i zaczerpnięty z ravelry : Chain.



Kolejna czapeczka powstała na bazie tego samego wzoru, lecz dostała dłuższy ściągacz ( taka czapka na koczek lub kucyk, coby z uszu nie zjeżdżało). I tu koniecznie czapa prosi się o pompon, więc pomińmy dziwne starczenie milczeniem:) Wyrób jest mięciutki i milutki dzięki włóczce Rowana Kid Classic (70% wełna jagnięca, 26 kid moher i 4% nylon) i z lubością czuć to ciepełko i skład na głowie. Zużycie: 50gr moteczek w kolorze mocnego czerwonego wina.




I ostatnia, lecz najbardziej ulubiona czapka uniwersalna i najprostsza na świecie - Migotka. Powstała z połowy 100gr motka nowej włóczki Stella Włóczki Warmii w kolorze owoców leśnych. Na druty 3,5 nabrałam 80 oczek na ściągacz metoda włoską. Dalej zmieniłam druty na 5 i przerabiałam wzorem dżersejowym. Po 25 cm od dołu robótki zamknęłam co 4 oczko. Następnie w co drugi rząd, co 3, co 2 i co 1 aż do pozostałych kilkunastu na drucie. Czy dodać migoczący pompon? :)






i zdjęcie rodzinne Stelli - do wyboru jest 10 kolorów, a każdy pięknie skrzy się w słonku i wpycha na druty.



wtorek, 4 października 2016

Autumn Paletton

A tak piękne łączyć ze sobą moteczki potrafi Pani Jola z bajkowych koronek. Jeśli macie pojedynczy motek Camilli lub Mirelli, wystarczy dodać kilka moteczków Baby Supremo i jesienna chusta gotowa :) Wszystkie szczegóły techniczne znajdziecie na blogu autorki.




środa, 14 września 2016

chusta Danzig

O matko, jak mnie tu dawno nie było! Usprawiedliwiają mnie chyba tylko wakacje, okres przerobowy warzyw i owoców, no i brak nowości dziewiarskich.
Nadrabiam zaległości - jest nowiutka, jesienna chusta Danzig  z milutkiej Mirelli. Zużycie to ok. 160 gr srebrzystej szarości i 50 gr melanżu jesiennego. Druty nr 3,5 mm.
Druty wolne i szukam natchnienia :)
















pozdrowienia ze słonecznego Olsztyna - Asia

sobota, 28 maja 2016

Srebrzyste lustro Nogatu

Nogat to wdzięczny sweter zaprojektowany przez Justynę Lorkowską, nawiązujący nazwą jak mniemam do rzeki. Mój nogat jest srebrzysty jak tafla wody odbijającej księżycowy blask, lub jak o świcie, gdy zakola rzeki otula srebrzysta mgła, uciekająca przed pierwszym brzaskiem. Sweterek wykonałam z włóczki cieńszej niż zalecana, dzięki czemu moja wersja jest lekka i doskonała na te wakacyjne brzaski i księżycowe wieczory ;) Zużyłam 6 motków Mirelli, rozmiar drutów 3 a rozmiar wykonanego swetra to XL. Sweterek jest obszerny, ale fajnie się układa nie ograniczając mnie ruchowo. Po praniu nieco się wydłużył, więc celowo rękawki wykonałam 3 cm krótsze. Włóczka ma tendencję to wyciągania, więc warto o tym pamiętać planując dzianinę i dodać jej te kilka cm. A że pogoda już bardzo letnio-wakacyjna chyba wrócę do lnu ;)
pozdrawiam Was majowo - Asia














poniedziałek, 9 maja 2016

Metoda na len

Wiosna już raczy nas letnią pogodą, więc sięgnęłam po lżejszy materiał niż wełna. Padło na Lenkę, której mam sporo resztek w różnorakich kolorkach. Od dawna miałam ochotę wypróbować 100% len oraz jak sprawdzi się w letniej dzianinie. Wybrałam tuniczkę Sugar Maple, która świetnie sprawdzi się w cieniowanych włoczkach jak i resztkach ułożonych w gradient. Bluzkę przerabiałam podwójną nitką na drutach nr 3. Wzór bardzo mi się spodobał i daje sporo możliwości - pewnie skuszę się jeszcze na inny wariant kolorystyczny. Tuniczka została wyprana, porządnie wytarmoszona, gdyż len można, a nawet należy, prać w gorącej wodzie ( do 60 stopni). Jakież było moje rozczarowanie, gdy po wyschnięciu len nadal pozostał sztywny i nie co szorstki. To ciekawe włókno - ma to do siebie, że im bardziej sponiewierane i miętoszone, tym staje się milsze i delikatniejsze. Niewiele myśląc postanowiłam tunice dać ostry wycisk. Z pomocą przyszedł mi niezawodny atrybut niezadowolonej żony - czyli wałek do ciasta. Po prostu rozwałkowałam swoją bluzkę niemiłosiernie jak ciasto na pierogi, dokładnie z obu stron. Ale kochani, to się lnu bardzo spodobało! Bluzka stała się miękka, lejąca, a nawet zyskała piękny jedwabny połysk!
Sposób prosty, a jakże skuteczny! Jeśli też macie kłopoty z draniem polecam sięgnąć po wałek, lub inną drastyczną metodę - dopiero taki przemaglowany len pokazał całe swoje piękno ;)


Ps. Lenka okazała się niezwykle wydają nitką  - na całość zużyłam zaledwie ok. 260 gr i to podwójną nitką!