Brrr, zrobiło się strasznie zimno za oknem. Dodatkowo odczucie zimna spotęgowały niedawne upały. Na druty wróciła ciepła Inga w kolorach odpowiadających aurze za oknem. Trochę ciężkich deszczowych chmur, mnóstwo zieleni i kolorowych kwiatów. Będzie kolejny kardigan.
pozdrawiam Asia
Etykiety
Włóczki Warmii
(91)
inspiracje
(33)
czapka
(31)
sweter
(27)
rękawiczki
(23)
włóczka ręcznie farbowana
(19)
chusta
(18)
justa
(18)
lenka
(17)
inga
(15)
mirella
(14)
alize
(10)
kardigan
(10)
sweter koło
(10)
barbeczka
(9)
julia
(9)
szal
(8)
tunika
(6)
tweed
(5)
inne
(4)
bawełna
(3)
beata
(3)
ręcznie tkane
(3)
święta
(3)
Alinka
(2)
Rita
(2)
dywanik
(2)
len
(2)
lotta
(2)
mitenki
(2)
ponczo
(2)
shred
(2)
wycieczki
(2)
Sonia
(1)
Stella
(1)
Tosca
(1)
angora
(1)
baby supremo
(1)
camilla
(1)
dla dzieci
(1)
dla mężczyzny
(1)
do poczytania
(1)
eko
(1)
francesca
(1)
iwa
(1)
komin
(1)
komplet
(1)
lanagold
(1)
magretka
(1)
marianna
(1)
marika
(1)
samouczek
(1)
spódnica
(1)
szydełko
(1)
wlo
(1)
czwartek, 29 maja 2014
poniedziałek, 26 maja 2014
KONKURS z okazji dnia Mamy!
TAM,TA-RAM!!! Z okazji dnia wszystkich Mam, w których gronie mam zaszczyt być Włóczki Warmii ogłaszają Konkurs!!! Jesteśmy już z Wami rok i bardzo chcieliśmy Wam podziękować za wszystkie te miesiące pełne miłych chwil.
Aby podwoić wasze szanse w zabawie przygotowaliśmy dla Was 2 zestawy:
1 motek Ingi w wybranym przez zwycięzce kolorze dostępnym w sklepie
oraz zestaw 8 motków Lenki również do wyboru z aktualnie znajdujących się w sklepiku.
Moi Kochani, aby wziąć udział w konkursie nie trzeba być mamą ;) Każda okazja jest dobra.
Wystarczy:
1) zostawić komentarz pod postem
2) pochwalić się konkursem na blogu, facebooku, jakimkolwiek portalu lub stronie internetowej
(link do strony prosimy pozostawić w komentarzu)
3) jeśli nie posiadacie żadnej strony lub bloga, itp. w sieci prosimy o pozostawienie w kometarzu maila
4) jeśli macie ochotę prosimy o dodanie do kręgu obserwatorów lub polubienie na facebooku - punkt ten nie jest obowiązkowy.
Komentarze prosimy pozostawiać do 31 maja, a losowanie odbędzie się 1 czerwca. Wyniki ogłosimy najpóźniej 2 dni po losowaniu. Mamy nadzieję, że wszystko się uda (to nasza pierwsza zabawa) i życzymy Wam Wam powodzenia ;)
Asia i Marek
Włóczki Warmii
Aby podwoić wasze szanse w zabawie przygotowaliśmy dla Was 2 zestawy:
1 motek Ingi w wybranym przez zwycięzce kolorze dostępnym w sklepie
oraz zestaw 8 motków Lenki również do wyboru z aktualnie znajdujących się w sklepiku.
Moi Kochani, aby wziąć udział w konkursie nie trzeba być mamą ;) Każda okazja jest dobra.
Wystarczy:
1) zostawić komentarz pod postem
2) pochwalić się konkursem na blogu, facebooku, jakimkolwiek portalu lub stronie internetowej
(link do strony prosimy pozostawić w komentarzu)
3) jeśli nie posiadacie żadnej strony lub bloga, itp. w sieci prosimy o pozostawienie w kometarzu maila
4) jeśli macie ochotę prosimy o dodanie do kręgu obserwatorów lub polubienie na facebooku - punkt ten nie jest obowiązkowy.
Komentarze prosimy pozostawiać do 31 maja, a losowanie odbędzie się 1 czerwca. Wyniki ogłosimy najpóźniej 2 dni po losowaniu. Mamy nadzieję, że wszystko się uda (to nasza pierwsza zabawa) i życzymy Wam Wam powodzenia ;)
Asia i Marek
Włóczki Warmii
Marynarski kardigan
Lubicie marynarskie klimaty? Mi ten styl bardzo pasuje na lato od kilku sezonów. Na chłodne wieczorne spacery nad jeziorem lub morzem powstał prosty kardigan w 3 kolorach. Sweter wykonałam z połączenia nitki bawełnianej Emma z cienką mieszanką akrylowo-wełnianą z domowych zapasów. Poszło 2 motki Emmy, 3 motki 100g mieszanki i resztki czerwieni i niebieskiej. Druty nr 4,5.
Gdyby ktoś chciał zrobić sobie podobny wzór znajdziecie tu.
Ahoj żeglarze - miłego poniedziałku ;)
Gdyby ktoś chciał zrobić sobie podobny wzór znajdziecie tu.
Ahoj żeglarze - miłego poniedziałku ;)
Jak widać taki sweter sprawdzi się w każdej sytuacji ;)
piątek, 23 maja 2014
Inga i Witamina
Przedstawiam Wam dziś Vitaminkę wykonaną przez Panią Mirę z Ingi. Wzór dobrze znany w dziewiarskim świadku (dostępny odpłatnie na Raverly) pięknie wygląda również w melanżu.
Pani Mira zużyła na sweter 20 dag Ingi, a z malutkiej resztki zrobiła zamotkę na szuj, która wygląda jak koraliki - idealnie dopasowane. Dziękuję serdecznie za przesłane zdjęcia i pozdrawiam Was słonecznie;)
Pani Mira zużyła na sweter 20 dag Ingi, a z malutkiej resztki zrobiła zamotkę na szuj, która wygląda jak koraliki - idealnie dopasowane. Dziękuję serdecznie za przesłane zdjęcia i pozdrawiam Was słonecznie;)
czwartek, 15 maja 2014
Ogoniasty z Ingi
Udało mi się skończyć ogoniastego. Jest swetrem typu kocyk, ciepły i można się nim otulić, gdy poczujemy chłód. Chyba się polubimy bo to świetny towarzysz spacerów. Na mojego dość długiego ogoniastego w rozmiarze M wyszło równo 300gr pojedynczej Ingi - czyli jeden duży precel. Wykonałam go na drutach 3mm KP. Tu jeszcze przed praniem - więc tył nico się zwija. Ale dosyć, teraz relacja zdjęciowa ;)
pozdrawiam Was druciarsko - Asia
pozdrawiam Was druciarsko - Asia
środa, 30 kwietnia 2014
Ogoniasty z Lenki
Witam Was prawie majowo. Pogoda za oknem wspaniała i nasze Klientki chwyciły już za letnie nitki.
Pani Gabriela przysłała mi kilka zdjęć swojego ogoniastego wykonanego z Lenki. Wygląda wspaniale, jest taki lekki i zwiewny. Jeśli macie ochotę na więcej gorąco zapraszam Was na blog autorki: gabidrut.blogspot.com.
"Na mój fioletowy sweterek zużyłam 31 dag cudownego lnu kupionego w Włóczkach Warmii: Lenka jest cudowna, wydajna, bardzo dobrze się z niej robi na bambusowych drutkach. Kolory oszałamiające. Po raz pierwszy dziergałam z lnu, użyłam drutków nr 3., mimo cienkich drutów przybywa dość szybko. Robiąc ten sweterek brałam udział w omawianym już tutaj wspólnym dzierganiu ogoniastych sweterków na blogu WYDZIERGANE u Kasi. Kasia podała świetny i bardzo czytelny opis jak taki sweterek wykonać. Przystępny sposób podejścia do tematu nie sprawi trudności nawet początkującej dziewiarce. Lenki nawet nie trzeba blokować żeby uzyskać świetny efekt w gotowym sweterku. Wystarczy potraktować go żelazkiem pod parą. Po więcej zdjęć zapraszam na mojego bloga : gabidrut.blogspot.com. Na pewno sięgnę po kolejną lenkę do Waszego sklepiku. Pozdrawiam druciarsko."
Zdjęcia przed i po wyprasowaniu oraz początki pracy nad ogoniastymi sweterkami, drugi z silk alpaki.
Pani Gabriela przysłała mi kilka zdjęć swojego ogoniastego wykonanego z Lenki. Wygląda wspaniale, jest taki lekki i zwiewny. Jeśli macie ochotę na więcej gorąco zapraszam Was na blog autorki: gabidrut.blogspot.com.
"Na mój fioletowy sweterek zużyłam 31 dag cudownego lnu kupionego w Włóczkach Warmii: Lenka jest cudowna, wydajna, bardzo dobrze się z niej robi na bambusowych drutkach. Kolory oszałamiające. Po raz pierwszy dziergałam z lnu, użyłam drutków nr 3., mimo cienkich drutów przybywa dość szybko. Robiąc ten sweterek brałam udział w omawianym już tutaj wspólnym dzierganiu ogoniastych sweterków na blogu WYDZIERGANE u Kasi. Kasia podała świetny i bardzo czytelny opis jak taki sweterek wykonać. Przystępny sposób podejścia do tematu nie sprawi trudności nawet początkującej dziewiarce. Lenki nawet nie trzeba blokować żeby uzyskać świetny efekt w gotowym sweterku. Wystarczy potraktować go żelazkiem pod parą. Po więcej zdjęć zapraszam na mojego bloga : gabidrut.blogspot.com. Na pewno sięgnę po kolejną lenkę do Waszego sklepiku. Pozdrawiam druciarsko."
Zdjęcia przed i po wyprasowaniu oraz początki pracy nad ogoniastymi sweterkami, drugi z silk alpaki.
sobota, 26 kwietnia 2014
Inga i ogoniasty
Pozazdrościłam Kasi jej ogoniastego i korzystając z okazji przyłączyłam się do KALowej zabawy. Niestety nie uda mi się zdąrzyć na czas. Ostatnio choróbska u nas w domu grasują i skutecznie pozbawiają mnie siły do wieczornych prac. Ogoniasty powstaje powolutku, ale ciągle przybywa. W tej chwili jest go trochę więcej niż na zdjęciach. Na razie nie zużyłam jeszcze całego motka (ok. 280 g), a mam już większość korpusu, brakuje rękawów. Jestem ciekawa czy na taki dłuższy sweter w rozmiarze M wystarczy 1 precel.
Choć oczka gładkie z reguły nużą tym razem jest inaczej. A to za sprawą niezwykłej wełny - Indze, tu w kolorze 04. Zdaję sobie sprawę, że taka opinia z mojej ręki może być dla was nie obiektywna, ale muszę wam napisać, że jestem tą włóczką ZAUROCZONA! Wybaczcie dalszą część postu, ale jeśli nie opisze moich wrażeń to się uduszę ;)
INGA nie jest milutka, od pierwszego wejrzenie, nieco szorstka i rustykalna. Skład 100% wełny z łotewskich owieczek daje pewne wyobrażenia o jej powierzchowności. I tu niespodzianka, włóczka choć podgryza jest dość puchata, i miękknie wraz z kolejnym praniem. Nić pojedyncza, cienka, ale dość elastyczna (na razie mimo obaw nie zerwała mi się w trakcie robótki). Nie jest zbyt równa - czasami znajdziemy w niej cząstki traw, ale łatwo je usunąć w trakcie posuwającej się robótki. Choć nitka nie należy do najrówniejszych, w całości ładnie się wyrównuje. Spokojnie używam tu drutów nr 3, choć bardzo obawiałam się tej cienkiej nici. No ale najważniejszy atut - KOLORY. Kolorystyka nitki jest obłędna. Odcienie pięknie i niezauważalnie przenikają się jeden w drugi. Dziergając wpatruje się w te wspaniałości i nic a nic nie nudzi mnie prostota swetra. Nie wiem dokładnie jak farbowana jest nić tego rodzaju (tu koleżanki prządki na pewno podpowiedzą więcej), ale nie jest to zwykłe farbowanie białej nici na pasma kolorów. O nie, szarość to nie płaski kolor - to mnóstwo kolorowych włosków splątanych w nić, która z daleka wydaje się być szara. Są tam drobinki zieleni, turkusu, fioletu-słowem cała tęcza. Wszystkie niteczki splecione razem w cudowną kolorową pajęczynkę.
Gorąco polecam wam Ingę. Jeśli nie przeraża Was jej szorstka powierzchowność i kochacie kolor, zauroczy Was jak mnie. Myślę, że wełenka jest warta tego mozołu i obiecuję wam więcej. Tak, tak - już wkrótce nowe kolory Ingi. Tym razem pełne lata.
z dziewiarskim pozdrowieniem Asia
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























