Etykiety

Włóczki Warmii (86) czapka (31) inspiracje (31) sweter (27) rękawiczki (23) justa (18) chusta (17) lenka (17) włóczka ręcznie farbowana (17) inga (13) mirella (12) alize (10) sweter koło (10) barbeczka (9) julia (9) kardigan (8) szal (6) tunika (6) inne (4) beata (3) ręcznie tkane (3) tweed (3) święta (3) Alinka (2) Rita (2) bawełna (2) dywanik (2) len (2) lotta (2) mitenki (2) ponczo (2) shred (2) Sonia (1) Stella (1) angora (1) baby supremo (1) camilla (1) dla dzieci (1) dla mężczyzny (1) do poczytania (1) francesca (1) iwa (1) komin (1) komplet (1) lanagold (1) magretka (1) marianna (1) marika (1) samouczek (1) spódnica (1) szydełko (1) wlo (1) wycieczki (1)

poniedziałek, 14 września 2015

Kołowiec z Ingi

Zawzięłam się! A ta zawziętość objawiła się w kończeniu lub pruciu walających się tu i ówdzie UFO-ków. Z drutów zeskoczył jajo kołowiec, któremu właściwie do końca brakowało pół rękawa. Zupełnie nie wiem czemu, zniknął z pola moich zainteresowań aż na pół roku :) No ale co tam, akurat przed sezonem grzewczym mogę się cieszyć nie tuzinkowym fasonem, kolorem i ciepłem 100% wełny. Sweter, dzięki uprzejmości małżonka doczekał się sesji w plenerze, więc będzie dużo zdjęć :)

















Trochę szczegółów technicznych:
Sweter na bazie kołowca, ale po zdobieniu dziur na rękawki, nie dobierałam już dodatkowych oczek w górnej części kołnierza. Dzięki temu mam coś a'la spłaszczone jajo i mniej obszerny kołnierz.
Zrobiony z Ingi 6/1 ply na drutach nr 3mm. Zużycie ok. 230m na rozmiar M. Inga sprawdziła się tu świetnie. Cienka, nieco puchata nitka sprawiła, że dzianina jest lekka i miękko się układa. Kołnierz ładnie otula a nie zsuwa się z ramion, co zdarza mi się w kołowcu z grubszej Lanagold Batik Alize.
Inga pięknie rozkwitła w tym projekcie kolorem i pokazała całe swoje spektrum barw i tonów, co jest wielkim atutem tej włóczki. No i fajnie grzeje plecki, co w przypadku ciepłolubych stworzeń wskazane :)
Miłego oglądania i gorące pozdrowienia z jesiennej już Warmii
Asia

ps. Jeśli komuś spodobał się sweterek i ma ochotę na podobny, to w przyszłym tygodniu może spodziewać się dostawy nowych kolorków Ingi.


25 komentarzy:

  1. Gratuluję zawziętości. Efekt znakomity. Jaki to zestaw kolorów , jaka INGA? Ja właśnie wrobiłam kawałek mojej Ingi w dziecinną czapeczkę, którą przed chwilą uprałam. Jak doschnie, cyknę i się pochwalę. Pozdrawiam WW i dziergające z włóczek WW.
    madameFiuFiu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie. Niestety numeru nie pamiętam, bo kolory ingi się nie powtarzają. To unikaty:) Producent farbuje tylko po kilkanaście kilo jednego koloru i kolejna partia nigdy nie jest identyczna. Zawsze jest mi miło podziwiać Pani prace. Pozdrawiam Asia

      Usuń
  2. Asiu - piękny kołowy ,,jajowiec". Na tych zdjęciach widać pieknie kolorystyke włóczki. Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna gama kolorów, w sam raz na jesień. Fajna plenerowa sesja. Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Sesję zawdzięczam małżonkowi i pięknej okolicy :)

      Usuń
  4. Cudny sweterek :-) Piękne kolory.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam. Kolory to zasługa włóczki

      Usuń
  5. Czarujesz kolorem. I kusisz :)
    Piękny sweterek.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory są obłędne, ale to już zasługa włóczki. Dzięki i pozdrawiam

      Usuń
  6. Cudne te kolory, fason trochę nie mój, ale ogólnie - mistrzostwo świata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Fason dość uniwersalny

      Usuń
  7. Choruje na kołowca z Justy lub właśnie z Ingi. Będę namiętnie odwiedzać Twój sklepik. Może coś wpadnie do koszyczka ;)
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie mi miło :) Te włóczki mnie również niezmiennie inspirują i fajne jest szukanie projektów pod nie :) pozdrawiam

      Usuń
  8. Przepiękny! Cudownie się prezentuje :) Bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny. Na jesień wspaniały.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ kolorowy! Ale na drutach 3mm? Taki ogromniasty kardigan? Nie wyobrażam sobie! Gratuluję pięknego swetra i cierpliwości :-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolorystyka fantastyczna! wygląda bardzo przytulnie i cieplutko :) podziwiam wytrwałość i cierpliwość

    lalkacrochetka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiekne kolory woczki! Kolowiec tez juz jest na mojej liscie " to do"

    OdpowiedzUsuń
  13. Kołowiec wygląda na Tobie bardzo interesująco. Może kiedyś skuszę się na wydzierganie takiego fasonu :) Pozdrawiam cieplutko :) Dana

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie w nim wyglądasz. To grzanie w plecki do mnie bardzo przemawia :) Może się kiedyś skuszę na tą " Ingę" jak znajdę moją ulubioną kolorystykę.
    Gorąco pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  15. Asiu, boski kolorowy kołowiec! Twoja wersja bardzo mi się podoba. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń