Etykiety

Włóczki Warmii (91) inspiracje (33) czapka (31) sweter (27) rękawiczki (23) włóczka ręcznie farbowana (19) chusta (18) justa (18) lenka (17) inga (15) mirella (14) alize (10) kardigan (10) sweter koło (10) barbeczka (9) julia (9) szal (8) tunika (6) tweed (5) inne (4) bawełna (3) beata (3) ręcznie tkane (3) święta (3) Alinka (2) Rita (2) dywanik (2) len (2) lotta (2) mitenki (2) ponczo (2) shred (2) wycieczki (2) Sonia (1) Stella (1) Tosca (1) angora (1) baby supremo (1) camilla (1) dla dzieci (1) dla mężczyzny (1) do poczytania (1) eko (1) francesca (1) iwa (1) komin (1) komplet (1) lanagold (1) magretka (1) marianna (1) marika (1) samouczek (1) spódnica (1) szydełko (1) wlo (1)

poniedziałek, 12 października 2015

Czapkowy szał

Nie wiem. co się stało. Nie robię za często czapek. Rękawiczki to co innego :) Ale dopadł mnie szał czapkowy. Mam już trzecią na warsztacie, a 4 ukończone. Fajna zabawa - robi się szybko, można machnąć w jeden wieczór, wykorzystać wszystkie cudaczne pojedyncze motki i jakie pole do popisu.
Przedstawiam Wam Hermiona Hat w wersji turkusowo-zielonej. Wzór wdzięczny, choć nieco przerobiony. Czapkę wykonałam z 50 g skarpetkowej Beaty na drutach 3,5. (ściągacz 3).

 










Spróbuję też powtórzyć czapkę ale z cieńszej nitki. Te drobne warkoczyki z ażurkiem powinny ładnie się ułożyć.
Pozdrawiam Was ze słonecznego, choć zimnego Olsztyna i przesyłam buziaki Asia

czwartek, 8 października 2015

Wrzosowy Cloud Bay

Jesień nieodparcie kojarzy mi się z kwitnącymi wrzosami i babim latem. Moja wersja Cloud Bay wg. Justyny Lorkowskiej powstała z melanżowej Rity jeszcze w słonecznym wrześniu. Miło będzie się nim otulić w pochmurny dzień i powspominać pachnące wrzosowisko :) Zużyłam prawe do końca 4 motki. Fason bardzo fajny i uniwersalny, choć mogłam zrobić rozmiar mniejszy, zwłaszcza na pleckach. Kolory bajecznie się ułożyły i już mam ochotę na kolejny sweter.












Ps. Pogoda wspaniale słoneczna, więc zmykam na balkon ma południową kawkę :)
pozdrawiam Was mocno Asia

wtorek, 6 października 2015

Sezon czapkowy

Jak tam u Was? Sezon na czapki właśnie się zaczął, choć pogoda jeszcze piękna. Ja najbardziej lubię robić czapki dla dzieci. Można poszaleć z kolorem, włóczki niewiele potrzeba a i młody chętnie nosi. :) Oto 2 proste czapeczki na okres przejściowy między jesienią a zimą z włóczki skarpetkowej.











poniedziałek, 5 października 2015

Toto in ginger

Toto in ginger, bo tak nazwała Pani Jola narzutkę TOTO wykonaną wg wzoru Asji. Dla mnie ma ona bezsprzecznie wiele innych smaków: cynamonu, kardamonu czy curry, ale też aromat słonecznej, upstrzonej kolorowymi liśćmi jesieni. Jak miło będzie otulić ramiona tym bogactwem barw, kiedy ostatnie liście opadną i szaruga zdominuje za oknem. Toto zostało wykonane z 2 motków Justy 009 i 1 motka czarnej Barbeczki 940. Więcej zdjęć i opisów znajdziecie na blogu Pani Joli. :)





czwartek, 1 października 2015

Geometryczny szal

Pomysłowy szal Pani Beaty wykonany z melanżowej zielonej Julii pomieszanej z jeansową Lenką. Wyszedł ciepły i lejący, zauważcie jak pięknie zgrał się z płaszczykiem. To cudeńko waży 300 gr i ma wymiary 210 na 45 cm, dziergany na drutach 3,5mm. Gratuluję pięknej robótki



piątek, 25 września 2015

Sezon na rękawiczki

Tak jak w tytule: sezon na ciepłe dzianiny rozpoczęty :) Kolorowe rękawiczki z Beaty już na ukończeniu. Taką słoneczną jesień uwielbiam i zaklinam aby trwała jak najdłużej :) Delektujcie się słoneczkiem.
pozdrawiam Asia






poniedziałek, 14 września 2015

Kołowiec z Ingi

Zawzięłam się! A ta zawziętość objawiła się w kończeniu lub pruciu walających się tu i ówdzie UFO-ków. Z drutów zeskoczył jajo kołowiec, któremu właściwie do końca brakowało pół rękawa. Zupełnie nie wiem czemu, zniknął z pola moich zainteresowań aż na pół roku :) No ale co tam, akurat przed sezonem grzewczym mogę się cieszyć nie tuzinkowym fasonem, kolorem i ciepłem 100% wełny. Sweter, dzięki uprzejmości małżonka doczekał się sesji w plenerze, więc będzie dużo zdjęć :)

















Trochę szczegółów technicznych:
Sweter na bazie kołowca, ale po zdobieniu dziur na rękawki, nie dobierałam już dodatkowych oczek w górnej części kołnierza. Dzięki temu mam coś a'la spłaszczone jajo i mniej obszerny kołnierz.
Zrobiony z Ingi 6/1 ply na drutach nr 3mm. Zużycie ok. 230m na rozmiar M. Inga sprawdziła się tu świetnie. Cienka, nieco puchata nitka sprawiła, że dzianina jest lekka i miękko się układa. Kołnierz ładnie otula a nie zsuwa się z ramion, co zdarza mi się w kołowcu z grubszej Lanagold Batik Alize.
Inga pięknie rozkwitła w tym projekcie kolorem i pokazała całe swoje spektrum barw i tonów, co jest wielkim atutem tej włóczki. No i fajnie grzeje plecki, co w przypadku ciepłolubych stworzeń wskazane :)
Miłego oglądania i gorące pozdrowienia z jesiennej już Warmii
Asia

ps. Jeśli komuś spodobał się sweterek i ma ochotę na podobny, to w przyszłym tygodniu może spodziewać się dostawy nowych kolorków Ingi.